piątek, 16 maja 2008

Pan "Naburmuszona Mina" odkrywa Amazonie



Nasz bohater wybrał się na mały spacerek do pobliskiej doniczki z kwiatkami.

Dżungla była pełna odgłosów zwierząt. Jednak mimo jej urody "Naburmuszona Mina" wiedział że miejsce to jest śmiertelnie niebezpieczne. Dlatego czuł się pewniej dzierżąc w ręku śmiercionośną zapałkę, kal. 0.1mm.

3 komentarze:

adelajda pisze...

Niesamowite wręcz podobieństwo do przodka....
To chyba Pan Myśląca Głowa, bo od myślenia znacznie powiększyły się rozmiary jego mózgu - to wszystko ponad oczami! Robi wrażenie...

chojnac pisze...

Duża głowa wyewoluowała od przebijania muru. Wszyscy mówili że się nie da, a oni musieli udowodnić że wszyscy się mylą.

adelajda pisze...

Hm, na podstawie wnikliwie przeprowadzonej analizy budowy ciała, nadal jestem skłonna twierdzić, że bohater pochodzi z linii (odłamu rodu)Myślących Głów. Wniosek ten wynika z analizy porównawczej:
-rozmiarów głowy (rozrost) i całego tułowia (stopniowy zanik)
-proporcji części myślącej, generującej procesy myślowe w stosunku do całości głowy, świadczące o częstym i silnym wykorzystywaniu tej części ciała
-wyrazu twarzy bohatera i innych obiektów mniej lub bardziej zaawansowanych w procesy myślowe,
-owalnemu, niemalże kulistemu kształtowi głowy, a w szczególności czaszki, przeczącemu wykorzystywaniu jej jako narzędzia służącego do bezpośredniego, mechanicznego przebijania muru,
-analiza wyrazu twarzy, a zwłaszcza ściągnięte brwi i zmrużone oczy, niezaprzeczalnie świadczą o rozwiniętych procesach myślowych
- ponadto, jeśli bohaterski ród "Naburmuszona Mina" chciał udowodnić, ze wszyscy się mylą, to jednocześnie udowodnił, że on (ród) też się myli, jako, że ród ten jest podzbiorem zbioru "Wszyscy".
Z poważaniem - Wnikliwy Analityk