czwartek, 22 maja 2008

Kazanie na parapecie.

Jako że dziś święto kościelne to i tematyka zdjęcia będzie religijna.


I zstąpiła na bohatera jasność wiekuista. I jego słowa stały sie natchnione. Przeto powiada nam "niech łaska wieczna na ten blog spłynie, i słowa autora natchnione będą po wsze czasy".
amen

3 komentarze:

adelajda pisze...

O!!!!! Wielki Bohaterze!
Wielkość Twa niezaprzeczalna!!!!
Niechaj zatem niejedna kandela w każdym, najmniejszym nawet ułamku steradiana sprzyja Twym działaniom i wzbogacaniu Twej bosko/nieboskiej osobowości!!!

Anonimowy pisze...

halo jalo?
Ciemnosc widze, widze ciemnosc!
Ja 5 razy dziennie wchodze zeby przeczytac cos nowego a tu juz od tygodnia nic?!?!
Bohater powinien mic przygody a nie spac...
Bitte!
Bitte schein!

chojnac pisze...

biję się w pierś, w weekend bohater przeżyje nowe przygody, których zapis znajdzie się na tej stronie.